Pani Siedmiu Bram

Książka

Pani Siedmiu Bram

  • Wydawnictwo: Inanna
  • Rok wydania: 2021
  • ISBN: 9788379955794
  • Ilość stron: 300
  • Format: 14.0×20.5 cm
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
Wysyłka:
1-3 dni robocze + czas dostawy*Przy zamówieniu większej ilości egzemplarzy czas realizacji zamówienia może ulec wydłużeniu
Cena katalogowa 39,99 PLN brutto
Cena dostępna po zalogowaniu
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×
Cena 39,99 PLN
Dodaj do Schowka
Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Opis: Pani Siedmiu Bram - Maria Zdybska

Mury Irkalli drżą.



Inanna, sumeryjska bogini miłości i wojny, przez wieki znana była pod wieloma imionami. Teraz usiłuje żyć jak zwykła śmiertelniczka, ale jej spokój niweczy wiadomość, której nie może zignorować.



Trup pokryty pismem klinowym, znaleziony na greckiej granicy zwiastuje nadejście niewyobrażalnego niebezpieczeństwa. Starożytna klątwa wypalona w jego skórze to wyzwanie rzucone bogom przez tajemniczego buntownika. Nieuchwytny wróg zamierza odwrócić porządek świata.



Rozpoczyna się szaleńcza pogoń za kolejnymi kawałkami mrocznej układanki. Jedna po drugiej, padają bramy strzegące drogi do Zaświatów, a zgnuśniali bogowie nie spieszą się z pomocą. W pogmatwanej sieci kłamstw Inannie coraz trudniej rozróżnić sprzymierzeńców od wrogów, zwłaszcza, gdy jeden z nich niespodziewanie ratuje jej życie.



------------------

To oszałamiająca książka. Jestem pod wrażeniem rozmachu, z jakim Maria Zdybska skomponowała swą opowieść. Fabuła zabiera nas w ekscytującą podróż po Europie, bohaterowie są ujmująco ludzcy i intrygująco boscy jednocześnie, a my wpadamy z nimi w wir zdarzeń i emocji. No i ta mitologia! Misterne połączenie tego, z czym zapoznała nas szkoła i popkultura z tym, co egzotyczne. Bardzo odświeżająca, smakowita mieszanka. Można by rzec, że ta historia bawi i uczy. A do tego wciąga bez reszty! - Marta Krajewska, autorka powieści z Wilczej Doliny

Absolutnie fenomenalna powieść urban fantasy! Maria Zdybska w bardzo charakterystycznym dla siebie stylu połączyła mitologię ze współczesnością, zabierając czytelnika w niesamowitą podróż, o której trudno zapomnieć. Śmiertelnie niebezpieczna miłość, zagadka, od której rozwiązania zależą losy całego świata a pośród tego chaosu ich dwoje... Gwarantuję, że Pani Siedmiu Bram was zachwyci i nie będziecie mogli oderwać się od lektury!

Gorąco polecam! - Ewelina Nawara, autorka serii Kings of Sin oraz Kingdom of Martagon

Pani Siedmiu Bram to kolejna doskonała pozycja spod pióra Marii Zdybskiej. Tym razem autorka zabiera czytelników do świata przepełnionego mitami oraz starożytnymi bóstwami. Autorka świetnie łączy znane z mitologii postacie z ich nową, współczesną wersją i zabiera nas w niesamowitą podróż, podczas której bohaterom przyjdzie zabrać się za ratowanie świata.

Serdecznie polecam! - Agnieszka Zawadka, autorka powieści Wyklęci i Poskromić chłód


Szczegóły: Pani Siedmiu Bram - Maria Zdybska

Tytuł: Pani Siedmiu Bram
Autor: Maria Zdybska
Wydawnictwo: Inanna
ISBN: 9788379955794
Rok wydania: 2021
Ilość stron: 300
Format: 14.0×20.5 cm
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami


Recenzje: Pani Siedmiu Bram - Maria Zdybska

Zaloguj się
Przypomnij hasło
×
×

Coraz większą popularnością cieszą się powieści opierające na mitologii i łączące ją ze współczesnością. Na podobnym motywie bazuje "Pani siedmiu bram"

Inanna, sumeryjska bogini o wielu imionach zostaje wyrwana ze spokojnego życia wśród śmiertelników - bramy strzegące zaświatów są zagrożone. Razem z dwójką towarzyszy udaje się na wyprawę po Europie, aby odnaleźć i zlikwidować sprawcę zamieszania.

Jest to powieść w ciekawy sposób tworząca wariację na temat różnorodnych mitologii i religii z naczelną sumeryjską, tworząc w efekcie zupełnie nowe, boskie uniwersum. Bardzo mi się podobało odnajdywanie znanych mi mitycznych motywów w retellingowej niekiedy wersji. Na duży plus zasługują też wyraziste postacie o mocnych osobowościach i ciekawych, niejednoznacznych relacjach. Wątek romansowy nie był nachalny, aczkolwiek mógłby być mimo wszystko kapkę bardziej rozbudowany, podobnie, jak i nieoczekiwane zakończenie - dzieje się sporo i nawet się nie zorientowałam, kiedy historia się zamknęła - w tych dwóch wątkach odczuwam lekki niedosyt, ale poza tym była to przyjemna i ciekawa książka, którą mogę polecić szczególnie fanom urban fantasy i mitologii :)
2021-12-20 14:18:35

„Pani siedmiu bram” autorstwa Marii Zdybskiej to książka w której się dzieje! Już od pierwszych stron rzuceni jesteśmy w wir dramatycznych wydarzeń.
Innana bogini miłości i wojny, znana również pod wieloma innymi imionami próbuje prowadzić spokojne życie przeciętnego śmiertelnika. Jej uporządkowany cykl dnia zakłóca makabryczne znalezisko. Na greckiej granicy znalezione zostają zwłoki mężczyzny pokryte starożytnym pismem klinowym.
To ostrzeżenie przed zbliżającą się katastrofą, której może zapobiec tylko nasza bogini przebywająca na chwilowym urlopie i jej przyjaciele.
Tempo książki jest szaleńcze! Bohaterowie w poszukiwaniu rozwiązania co chwila przemieszczają się pomiędzy miastami – tu Berlin, tu Budapeszt, a kilka stron dalej już Rzym. Lepiej nie tracić koncentracji przy czytaniu, bo można się zagubić ;)
W lekturze tej książki znajda dużo przyjemności wszyscy ci, którzy lubią mitologie i interesuje się historią wierzeń, bo jest tu po trochu ze wszystkiego. Mitologia grecka, nordycka czy wierzenia majów mieszają się w jednym wspólnym kotle i wychodzi z tego całkiem spójny i logiczny świat.
Jedynym minusem dla mnie jest to, że książka jest trochę za krótka. Gdyby dodać jej nieco objętości można by było bardziej skupić się na postaciach drugoplanowych jak na przykład Nikki o której i jej relacji z Innani chętnie dowiedziałabym się nieco więcej.
To moje pierwsze spotkanie z twórczością Marii Zdybskiej, ale pewnie sięgnę po jej wcześniejsze cykle, bo czytałam o nich wiele dobrego.
2021-12-29 13:56:37

Pani siedmiu bram to pierwsza książka autorki po którą sięgnęłam. Niestety w moim przypadku spotkanie nie okazało się zbytnio udane, ale myślę że głównym powodem jest to, że nie jestem fanką fantastyki. Były lepsze i gorsze momenty, ale całość jednak u mnie wypada na minusie. Książka nie jest zła i fanom gatunku być może przypadnie do gustu. Ja niestety nie do końca potrafiłam odnaleźć się w innym świecie, gdzie ludzie spotykają się z bogami, pojawiają się nadprzyrodzone siły i moce, a całości dopełniają walki, w których ja zwyczajnie się gubię. Dla mnie być może problemem w książce okazało się odnalezienie się w dwóch różnych światach, którego połączenia nie do końca zrozumiałam. Bycie dobry i przeistaczanie się w złe duchy, go chyba dla mnie zbyt wiele, abym mogła nadążyć. Niemniej jednak zdarzały się momenty, że książka mi się zaczynała podobać, jednak ich było zdecydowanie mniej, aniżeli tych w których mnie nudziła.
Inanna to kobieta, która teoretycznie wiedzie zwyczajne życie, pracuje w muzeum, ale jak się okazuje normalność jest u niej wyłącznie pozorem, gdyż jej prawdziwe ja daleko odbiega od normalności i sprawia, że nie tylko jej życie, ale cały świat staje na głowie. Początkowo poznajemy ją w życiu codziennym, które dla mnie wydawało się być zupełnie normalne. Dante, czy też przyjaciółka Ini zdają się wieść normalne, zwyczajne życie, a dopiero po pewnym czasie poznajemy ich prawdziwe oblicza. Dla mnie niezrozumiałym było również to jak niektórzy bohaterowie byli teoretycznie po stronie Ini, po czym okazywało się, że podejmują oni kroki które działają na jej niekorzyść.
Książka nie jest zła, zaintrygowało mnie najbardziej samo zakończenie, które jest zdecydowanie z tych odważnych. Choć podczas czytania miałam momenty zwątpienia, że dotrwam do końca, to całe swoje niezadowolenie zrzucam jednak na niespecjalnie lubiany przeze mnie gatunek. Ja z pewnością na kolejną książkę autorki się nie skuszę, chyba że autorka skusi się na inny gatunek, wtedy nie mówię nie, bo pisze ciekawie, ale nie w moim gatunku.
2022-01-10 10:57:44

Przepadałam w okładce, pięknie zdobionej, naprawdę jest przepiękna i cieszy oko! 😍
Inanna, sumeryjska bogini miłości i wojny, wiedzie spokojne życie i pracuje w muzeum. Do czasu telefonu od znajomego Dante... Na granicy greckiej został znaleziony trup, na którego skórze znajdowała się specjalna wiadomość a właściwie klątwa do bogini wypalona pismem klinowym. Bardzo ciekawa historia, pełna tajemnic i przygód!
To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, ale nie ostatnie, czekam niecierpliwie na ciąg dalszy tej historii!!
2022-01-21 17:32:33

Od początku książka niezbyt do mnie przemawiała, ale staram się nie przekreślać opowieści po przeczytaniu zaledwie kilku stron. Jednak w połowie lektury wciąż czułam, że lepiej odłożyć ją i wziąć się za coś przyjemniejszego.
To moje pierwsze spotkanie z autorką i na najbliższy czas ostatnie. Męczyły mnie dziwaczne porównania, podteksty, nawet mieszanie religii i mitologii (choć są książki, w których łączenie mitologii ze światem realnym mi się podoba). Fabuła wydawała mi się dosyć ciężka, zbyt szybka i niedająca czasu na oddech.
Na pewne uznanie zasługuje za to kreacja bohaterów. Bogowie, żyjący od setek, czy nawet tysięcy lat, pragną zakosztować zwyczajnego, ludzkiego życia. I oczywiście, jak to zwykle bywa, ich spokój nie potrwa długo.
Może kiedyś jeszcze wrócę do książek autorki, ale na chwilę obecną raczej sobie od niej odpocznę.
2022-01-29 08:15:10

Jak zobaczyłam okładkę nowej książki Marii Zdybskiej "Pani Siedmiu Bram" z wydawnictwa Inanna to musiałam ją mieć. Autorka zbiera bardzo pozytywne recenzje, więc i ja postanowiłam się przekonać ile w tym prawdy.

Inanna pracuje w muzeum Berlińskim jako ekspertka z zakresu sztuki sumeryjskiej. Pewnego dnia nagabuje ją dawny znajomy z przeszłości, Włoch o imieniu Dante. Okazuje się, że żadne z nich nie jest zwykłym człowiekiem. Inanna to bogini miłości i wojny, a Dante to tak naprawdę Hermes. Posłaniec bogów. Niestety ich spokojne życie zakłóca trup pokryty pismem klinowy znaleziony na greckiej granicy co nie zwiastuje nic dobrego. Inanna jako strażniczka siedmiu bram zajmuje się tą sprawą i nie wynika z tego nic dobrego..

Początek był elektryzujący. Krótka piłka i znajdujemy się w Grecji. Poczułam tutaj lekką nutę książki przygodowej i tak skojarzyło mi się trochę z Indianą Jonesem. Poszukiwanie bram, kluczy, odwiedziny starożytnych miejsc. Niby wszystko w porządku ale w pewnym momencie książka zaczęła mnie nużyć. Za dużo tego gadania, gdybania. Jakoś tak nie mogłam do końca zrozumieć czemu klucze które były podróbką zadziałały. Czemu w sumie otwierane są te bramy. I gdzie Samael, sprawca wszystkiego? Nie sklejało mi się to. Książka skończyła się dość spektakularnie, ale też tak bez pomysłu. I według mnie to zakończenie wcale wszystkiego nie wyjaśniało. Pogubiłam się w tym wszystkim. Ogólnie książka miała naprawdę potencjał. I ta okładka! Ale ja nie znalazłam tego czego w niej szukałam. Szkoda.
2022-01-30 17:47:25


Klienci, którzy kupili oglądany produkt kupili także: